piątek, 2 sierpnia 2013

Tuż, tuż!

Witajcie!
Ostatnio nie wiele miałam czasu dla siebie, swoich bliskich i niestety również dla bloga!
Powoli nadrabiam zaległości i mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej :)
W ostatni weekend organizowałam  wieczór panieński dla mojej koleżanki!
Na pierwszym zdjęciu możecie zobaczyć jaką pamiątkę przygotowałam Pannie Młodej! Jeszcze tylko trzeba wkleić "grupowe"  zdjęcie, oprawić w ładną ramkę 
(była oczywiście w komplecie) i pamiątka gotowa :D
Wydaje mi się, że panna J. jest zadowolona z wieczory :)))
w końcu zabawa trwała do białego rana!

***

Po tak intensywnym okresie w końcu nadszedł czas na chwilę relaksu! Wczoraj mieliśmy namiastkę upragnionych wakacji - zrobiliśmy sobie mały wypad do Sopotu, a wieczorem spotkanie ze znajomymi w pubie :))) Już dawno nie miałam 
takiego spokojnego, bezstresowego (!) dnia!
A jak Wam mijają wakacje?

***

No, ale do sedna! Już za 3 dni Nasza PIERWSZA rocznica!
Nie mogę uwierzyć, że minął już rok od naszego Ślubu. Niedawno odnalazłam nasz kalendarz z ostatniego miesiąca przygotowań....
Tyle wspomnień!!! Aż sama jestem pod wrażeniem ile rzeczy musieliśmy ogarnąć 
przez ten ostatni miesiąc - ale warto było, niczego nie żałuję :)))
Na ostatnim zdjęciu możecie zobaczyć dopisek mojego jeszcze
 ówczesnego narzeczonego ;) Chociaż na początku był przeciwny weselu, już po całej imprezie przyznał, że było SUPER!

A z okazji naszej rocznicy już wkrótce zapraszam na post o mojej stylizacji ślubnej!

Buziaki!

9 komentarzy:

  1. Wieczór panieński wygląda na bardzo mile spędzony:) Do Sopotu chętnie wybrałabym się. Lody zapewne były pyszne:) Już teraz życzę wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj mnie też czeka w niedzielę rocznica ;)
    i też mnie bierze na wspominki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie i Wam życzę mile spędzonego dnia ;)))

      Usuń
  3. No to udanej rocznicy :)

    Ja sama nie wiem kiedy nam minęły 2 lata :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę wszystkiego co najlepsze z okazji rocznicy :-) Ja to dopiero jestem tygodniową żoną ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super! Czekam z niecierpliwością na kolejny post! A wieczór panieński z taka organizatorką musiał być fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  6. To musiała być świetna imprezka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!
Miło mi, że mnie odwiedzacie i pozostawiacie po sobie ślad :)