Witajcie!
W ten weekend byliśmy na weselu u rodziny - na szczęście pogoda dopisała,
zabawa była przednia, a i jedzenie bardzo smaczne :)))
Byłam już na wielu weselach i na prawdę widziałam już wiele pomysłów, dlatego też byłam bardzo pozytywnie zaskoczona pomysłowością Panny Młodej!!!
Ile razy będąc na weselu poszło Wam oczko w rajstopach, odpadł guzik, rozmazał się makijaż czy może bolała głowa, a pomocy znikąd???
No mi niestety przydarzyło się parę podobnych wpadek, dlatego też tym bardziej bardzo spodobała mi się ta inicjatywa, no może tylko do końca podałabym to w innej formie ;)
Panna Młoda przygotowała dla swoich gości siatkę (!) różnych rzeczy na rozmaite alarmowe sytuacje! Reklamówka znajdowała się w damskiej toalecie
i mógł z niej korzystać każdy :)))
A oto co między innymi w niej było:
- plastry
- woda utleniona
- plastry na odciski
- chusteczki do demakijażu
- chusteczki higieniczne
- podpaski
- tampony
- sprej na komary
- Fenistil
- maść typu altacet
- tabletki przeciwbólowe
- kropelki na żołądek
- stoperan (!)
- nitki, igły, agrafki itp
Prawda, że Panna Młoda pomyślała chyba o wszystkim??
Jedyne co bym zmieniła to ta reklamówka!!!
Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem mógłby być jakiś koszyk lub ozdobne pudełko :)))
Jak się Wam podoba taki pomysł, a może się już z czymś takim spotkałyście??
Szkoda, że nie było takiego koszyka rozmaitości na naszym weselu, bo wiem, że paru osobom na pewno by się przydał ;)
Zapraszam gorąco do wzięcia udziału w moim KONKURSIE :)))
więcej informacji znajdziecie tutaj.
Buziaki!
Fajny pomysł z tym koszyczkiem ratunkowym:)
OdpowiedzUsuńJa bym do tego dodała jeszcze klej:)
UsuńPomysł dobry:)
OdpowiedzUsuńJa miałam taki mini koszyk, zrobiła go moja świadkowa, tyle że zamiast altacetów, była tam jeszcze prezerwatywa haha :D nie wiem jakie myśli chodziły jej po głowie :D
OdpowiedzUsuńAle pomysł udany, naprawdę sporo pań skorzystało :)
Jak dla mnie pomysł bomba, sama o tym myślałam... :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, sama jestem na początku przygotowań do naszego ślubu i wesela i na pewno skorzystam :)
OdpowiedzUsuńa słyszałam już o tym, ale nie mieliśmy czegoś takiego :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajny pomysł :) nawet nie tyle, że na ślub, a na wszystkie zorganizowane imprezy :))
OdpowiedzUsuńDokładnie!!! Czemu o tym nie pomyślałam ;P
UsuńOstatnio na weselu przyjaciół bylo coś takiego. Różowe pudełeczko a w nim wszystko co potrzeba :-) młodej rodzice postawili dom bankietowy i przypuszczam ze na każdej imprezie ono sobie leży w razie w ;-)
OdpowiedzUsuńpomysł godny podziwu! Zaradna panna młoda:) jak jest dobra biba,to może zdarzyć się naprawdę wszystko :)
OdpowiedzUsuńJa też bym postawiła na ozdobne pudełko :)).
OdpowiedzUsuńBuziaki :*.
też bym zmieniła reklamówkę na pudełeczko:) muszę podpowiedzieć koleżance, która w sierpniu wychodzi za mąż:)
OdpowiedzUsuńJa również zrobiłam coś takiego, tyle, że jest to pudełko ratunkowe :) ozdobne :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny pomysł!
OdpowiedzUsuńPomysł zanotowany, przyda się w przyszłym roku! :)
OdpowiedzUsuńMyslalam o tym, zeby cos takiego umiescic w lazience. Zobaczymy jak wyjdzie :)
OdpowiedzUsuń