czwartek, 18 kwietnia 2013

Kuchenne gadżety part.1

Witajcie po krótkiej przerwie! Właśnie jesteśmy w trakcie małego przemeblowania sypialni, także szaleję na zakupach ;))) Bardzo lubię chodzić po sklepach z meblami 
i akcesoriami do mieszkania, chyba nawet bardziej niż po sklepach z odzieżą 
- może dlatego, że łatwiej mi tam wyszukiwać perełki ;)

Jednym z moich ulubionych miejsc w domu jest kuchnia!!!
Uwielbiam gotować, sprawia mi to wielką przyjemność - dlatego też dzisiaj chciałabym Wam przedstawić paru moich kuchennych pomocników, 
którzy bardzo mi ułatwiają i umilają gotowanie :)

1. Ściereczki z mikrofibry - muszę się przyznać, że kupiłam je głównie dla pięknych ziołowych wzorów, a teraz nie potrafię się bez nich obejść!!! Są bardzo, ale to bardzo chłonne - ostatnio rzadko spotykana cecha wśród ściereczek kuchennych. 
Idealnie polerują szkło (kieliszki, wazony itp), bez smug :))) 
No i te śliczne wzory - lawenda (!), pietruszka i zioła.... Po prostu urocze!
Kupiłam je za ok 7 zł w Rossmannie i z tego co ostatnio widziałam 
są jeszcze dostępne - polecam!
2. Nożyczki do ziół - prezent od mamy :))) 
Bardzo przydatne gdy na szybko chcemy dodać 
np. pietruszki do ziemniaków!
3. Shaker Tupperware - niezastąpiony do szybkiego mieszania wszelakich sosów!!! 
Moi rodzice posiadają jego mniejszą wersję, którą również uwielbiałam, ale muszę przyznać, że dopiero teraz widzę parę jej wad... Przede wszystkim nie posiadała zakręcanego zamknięcia przez co czasami zdarzało się, że podczas mieszania miały miejsce małe wybuch (szczególnie gdy rozrabialiśmy coś w ciepłej wodzie), dodatkowo miarka się bardzo szybko zmazywała :((( 
Moja wersja ma większą pojemność - ok 750 ml i idealnie nadaje się do mieszania naleśników - 5 min i gotowe, a co najważniejsze zero grudek ;)))
Takiego shakera możecie kupić od przedstawiciela lub na allegro, ceny wahają się od 35-50 zł - moim zdaniem jest on wart tych pieniędzy - zaoszczędza nam znacznie czas, nie brudzimy pół kuchni i się nie psuje (moi rodzice mają swoją wersję już od ponad 5 lat). Polecam!
Macie któryś z tych gadżetów - jak się u Was sprawują???
A może coś Wam wpadło w oko???

Chętnie poczytam jakie są Wasze kuchenne gadżety!!!

Buziaki!

17 komentarzy:

  1. U mnie w domu jest ten shaker ale nie używamy go w sumie wcale. Nie wydaje mi się za ciekawy, może w swoim domu zacznę go używać i przypadnie mi do gustu jak Tobie :)
    Ściereczki super! Ja kupiłam swoje ostatnio w biedronce, fajne niebieskie, ale nie mam pojęcia czy będą fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ten shaker sprawdza się super :)
      Właśnie widziałam w gazetce te ściereczki i będę musiała się przejść się im przyjrzeć bliżej!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. I ja bardzo lubię spędzać czas w kuchni :D Ściereczki są urocze :) A takie nożyczki muszę sobie kupić i ja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. gdzie można kupić takie nożyczki? Są genialne. A jeśli będzie jeszcze to ściereczkę z lawendą i ja przygarnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem te były kupione w sklepie Flo, ale widziałam je parę razy w Netto, Tchibo, warto poszukać ich też w marketach :)

      Usuń
  4. A ja mam tego shakera i ciągle zapominam go używać. jak i większość rzeczy z Tupperware:)Nożyczki mnie zaciekawiły.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie widziałam nożyczek do ziół:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ściereczki z mikrofibry niezastąpione, zwłaszcza, kiedy potrzebujemy umyć okno czy lustro ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak do mycia okien i luster jest najlepszą!!!

      Usuń
  7. Również przeuwielbiam kuchnie i kuchenne gadżety. Ściereczki śliczne, a nożyczki to fantastyczny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nożyczki do ziół są genialne, nigdy ich nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nozyczki super sprawa. Sciereczki z mikrofibry przydaj mi sie w roznych sytuacjach. Shaker tej marki mialam jakies 6 lat temu lub wiecej. Robil wtedy furore i to nie tylko do robienia spienionej kawy, ale do mieszania roznych skladnikow w kuchni. Teraz mama zadko go uzywa. Moze o nim zapomniala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest używany na okrągło :))) ale żeby go użyć do spieniania mleka to nie pomyślałam - koniecznie muszę spróbować!

      Usuń
  10. A co powiecie na kuchenny tablet? To jest dopiero gadżet ;) Strasznie mi się to spodobało ostatnio, ciekawe, czy będzie można kupić w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nożyczki do ziół to świetny i bardzo przydatny gadżet. Sama dopiero niedawno go kupiłam, ale już się przekonałam jak bardzo ułatwia gotowanie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!
Miło mi, że mnie odwiedzacie i pozostawiacie po sobie ślad :)